Jeep Grand Cherokee

Jeep Grand Cherokee night winter shot off road

Sezon na zdjęcia motoryzacyjne kończy się w momencie braku pomysłów, a nie jak temperatura spadnie poniżej zera. Najlepszym przykładem niech będzie to zdjęcie.
Tego wieczora termometr w aucie pokazywał -12'C. Poza brakiem czucia w palcach to była typowa sesja. No może nie do końca.
Cienka warstwa śniegu ograniczała możliwości przestawiania auta. Auto musieliśmy ustawić raz a dobrze tak żeby nie było dużo śladów. Fotografowanie w nocy ciemnego koloru trochę ułatwił śnieg. Odpowiednie oświetlenie śniegu pozwoliło na podkreślenie linii karoserii dzięki odbiciom białego puchu w lakierze. Aparat na statywie z podpiętym wężykiem spustowym tak aby nie poruszyć sprzętem w trakcie uruchamiania. W końcu przy takiej temperaturze to fotograf też się trzęsie z zimna. Wszystkie elementy metalowe w dotyku jak statyw potęgowały odczucie zimna. Nawet głowica stawiała opory i nie chciała oddać aparatu po dobroci.

The season for automotive photoshoots ends when there are no ideas, not when the temperature drops below zero. The best example is this picture.
That evening the thermometer in the car showed -12'C. Apart from the lack of feeling in the fingers it was a typical session. Well, maybe not really.
A thin layer of snow limited the possibility of moving the car. We had to position the car once and well so that there was not a lot tire marks. Shooting the dark color at night in snow made it a bit easier. Appropriate lighting of the snow allowed to emphasize the bodywork line thanks to reflections of the white in the paint. Camera on a tripod with an attached remote cord so equipment woldn't move during startup. In the end, at this temperature, the photographer also shakes from cold. All metal elements like the tripod intensified in touch the feeling of cold. Even the  tripod head resisted and didn't want to give away the camera easy.

Komentarze

Popularne posty